horyzont potrafi się zwiększyć
do 360 stopni
gdy odgarniam jej włosy
z rozgrzanego czoła
i nie widziałbym nic poza,
ale skupiam się
na swoich plecach
liczne rany kłute,
zadane przez kapitana bez bandery
i jego ślepą sterniczkę,
ich podstarzałe serca
wciąż wibrują jak tanie disco,
ich kiczowate maski
nie ukryją jednak oczu,
płoną jak znicze
zaliczyliśmy wszystkie możliwe
karuzele w okolicy,
pan z wąsem sprzedawał bilety,
jego drżące ręce zapowiadały katastrofę,
ale zawsze udało nam się przeżyć,
zderzenia galaktyk w brzuchach
i tak zawsze bliski koniec
że umieraliśmy
ze śmiechu
potem sprawdzanie ile jest
monet
ile jest jeszcze monet
żeby zgasić w sobie ogień
żeby zgasić w sobie ogień