Daniel Wrotniewski - Poezje
piątek, 23 grudnia 2022
na gapę
są gdzieś lasy
pełne światła
łagodne fale
soczystych łąk
a więc płyniemy dalej
ukryci pod pokładem
już nie wypuszczę cię z rąk
sobota, 17 grudnia 2022
prąd
iskrzy kiedy patrzysz
odsuń oczy w kąt
na zielono pachnie
prąd
tańczysz każdym słowem
wymyśliłaś to
chowasz w ustach własny
(styczeń 2004)
niedziela, 11 grudnia 2022
45
nie będę już czekał na ciebie
obsiadają mnie latające szczury
a dzwony rozkołysane przed biciem
kładą na język gorzkie niebo
byłaś jak woda święcona
na samym dnie kropielnicy
pył księżycowych podziemi
zamiast twoich włosów
między moimi palcami
sobota, 3 grudnia 2022
pod koniec
wchodzę w nie moje
serce mam cudze
i oczy mokre
jak one
obce ucieczki
seledynowe
byleby dalej
pod koniec
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)