piątek, 23 grudnia 2022

na gapę


są gdzieś lasy
pełne światła 
łagodne fale 
soczystych łąk 

a więc płyniemy dalej 
ukryci pod pokładem 

już nie wypuszczę cię z rąk 

sobota, 17 grudnia 2022

prąd


iskrzy kiedy patrzysz
odsuń oczy w kąt 
na zielono pachnie 

prąd 

tańczysz każdym słowem 
wymyśliłaś to
chowasz w ustach własny 

(styczeń 2004)

 

niedziela, 11 grudnia 2022

45

 



nie będę już czekał na ciebie 
obsiadają mnie latające szczury
a dzwony rozkołysane przed biciem
kładą na język gorzkie niebo

byłaś jak woda święcona
na samym dnie kropielnicy

pył księżycowych podziemi 
zamiast twoich włosów 
między moimi palcami 



sobota, 3 grudnia 2022

pod koniec


wchodzę w nie moje
serce mam cudze
i oczy mokre
jak one

obce ucieczki 
seledynowe 
byleby dalej 
pod koniec