piątek, 23 września 2022

dobranoc

 


jak płatek konwaliowy
unosi się 
roztańczona 
po salach lustrzanych
rozświetlanych
przez zorze

tu coraz dłużej
noc jest
a słońce 
serce moje

dłużej już być 
nie może 

sobota, 17 września 2022

etc


nie psuję smaku
gdy wchodzi ktoś inny
a w głowie masz mnie 
przecież 

zza drzwi
go nie wyrzucam
bo jestem drzwiami 
jestem szafą i
jestem w szafie
i za każdą zasłoną 
tlumię krzyk

nie popsuję ci
nic

 

wtorek, 13 września 2022

po ciemku


uciekło słońce 
wstydzi się plam

wejdę już dziś 
wieczorem 

jesteś półsłodka 

jezioro wrześniowe 

i będę 
pływał 
sobie