piątek, 4 lutego 2022

....

skończylo się przyjęcie

spragniona wczoraj

łapiesz sople

w otwarte parasole


jeśli śnieg to kwiaty sztormu

wianki nieba rozplątujesz

unosząc się  lekko

nad wszystkim co popsujesz


nie idź ze mną do miasta

sprzedam cię tuż za bramą

w nocy z nurtem rzeki

kocie przęsła porwało