Daniel Wrotniewski - Poezje
środa, 24 sierpnia 2022
winda
spocona jak lokomotywa
suniesz
pod dachy peronów
jak pszczoła do królowej
w żelazne plastry
ołowiu
masz łzy o smaku
lustra
po dzikim lecie
nigdzie
i pachniesz jak las nocą
i sprawdzasz make up
w windzie
Nowszy post
Starszy post
Strona główna