niedziela, 11 grudnia 2022

45

 



nie będę już czekał na ciebie 
obsiadają mnie latające szczury
a dzwony rozkołysane przed biciem
kładą na język gorzkie niebo

byłaś jak woda święcona
na samym dnie kropielnicy

pył księżycowych podziemi 
zamiast twoich włosów 
między moimi palcami