czwartek, 28 maja 2026

nie zbudowałem domu
w domach przy firankach
więdną wystraszone dzieci 
 
nie spłodziłem syna
ojcowie znikają na zawsze 
pod swoimi czarodziejskimi płaszczami  
 
nie posadziłem drzewa
wszystkie położą się
pod ostatnim wydechem
z płonącej paszczy smoka

ratuję się przed spadaniem 
każdym ruchem skrzydeł