będziemy jak rzeki
a morza już nie będzie
przy dzikich pożółkłych plażach
poodwracani
pod oczami szafirowymi
pamiątki znad jezior
połyskują
jedyne czynne jeszcze
nie jestem częścią
tej przestrzeni
wbijam się tylko w nią
jak nóż
igła strzykawka
jednorazowy
jak miłość szczenięca
jak bóg