Mam ochotę na cynamonową Ciebie.
Mrużę oczy prawie zawsze, zamiast cekinów - rybie głowy, zamiast Twojego "będe nieznośna" - szczekanie odpustowego bębenka, szum piwnic przystrojonych kurzem i trutką. Jestem w skoku marcowych dachowców, piję z kałuż razem z nimi, wybaczam wszystko, bo czerpię z tego jeszcze przyjemność. Mam ochotę na cynamonową ciebie, więc zrób co masz do zrobienia, nie dam ci klucza, zapomnij o dzwonku. dobrze wiem, że przepłyniesz bezszelestnie przez moje drzwi. Co masz zrobić - zrób to szybko. I chodź.
Na czarno i złoto. Nigdy na próżno. I pamiętaj - tutaj to jest przestępstwo.
Upij się na kochanie całego świata. sprzedaj mi teorię, że świat jest dobry i piękny. carlo rossi - kalifornia - autostrady bez końca.