poniedziałek, 20 maja 2019

nikt nie trzymał steru

wiem czemu milczysz
ile można kłamać
kończą się słowa
jak paciorki mantry
kurczą się słowa
jak wspomnienia kiedy

byłaś wolna

wiem czemu kłamiesz
ile można milczeć
brzydnie ta cisza
jak poranne wytrawne
naleśniki bez smaku
i kłótnie o plany

na kolejny dzień

bez sensu się stroisz
w te barwy obronne
uzbrojona po pachy
w ślepą amunicję

nie trzymał steru
nikt
nie trzymał steru nikt