niedziela, 10 lipca 2022

...

latarniom drgają powieki
w kocich oczach
nocnych lokomotyw

pod czarodziejskim
kapeluszem nowiu
moje serce
jak królik w wyskoku

czwartek, 30 czerwca 2022

...

jeszcze się niebo

po sztormie kołysze

w pohuku rozdarte 

utonie


pod paznokciami

pył gwiezdny został

znajdą go na sam

koniec



wtorek, 14 czerwca 2022

sax

jesteśmy saksofonem w tej piosence
niebo spada po cichu
a każdy pożar zaczyna się błękitnie

klucze są do gubienia
tłoczne podkopy półboskich stworzeń
na smyczy chodnikowej królowej

pokaż mi 
jesteśmy saksofonem
w tej piosence
pokaż mi wszystko

sobota, 11 czerwca 2022

psy

wulgarna martwa kobieta

przechodzi przez ściany przedpokoju

nad ranem słońce udaje kamień

i żadne bieguny i żaden konik


usłyszy jak milczę

niczego się nie boję

najbardziej jej psów i śliny

więc nie wchodzi mi w drogę


środa, 1 czerwca 2022

...

nic już nie czuję

ale przed burzą

pocę


po nocy

odpadają

łuski pirani


jestem w piorunie

pod nim i nad nim

uderzam w siebie

na pamięć

poniedziałek, 30 maja 2022

NDE

jestem księciem

gdy opadam

rozdarty pokład królewny

lśni srebrem

mewich źrenic


w dzikie dno

gdzie szafir

muskał stopy królewny

ku światłu

na końcu

tunelu

środa, 25 maja 2022

...

śnią mi się brudne szyje

kamienic studni

z powybijanymi oknami

podbite oczy 

gołębie parapety

stęchlizna sięga orbity księżyca

zaglądającego przez popękane

ściany sypialni


na łóżkach zaplątane

strzępy spadochronów

suche szare szypułki truskawek

i okruchy chleba spod pleców


szukam 

po strychach

mają tam kino

uciekają pod sufit

gdy zapalam oczy

niedziela, 22 maja 2022

...

nie usnę tańcząc
przebrany za siebie
wiruję w rytm 
cudzej krwi

a z ciepłych szuwarów
wyścielą mi całun 
i będą we mgle szyć

środa, 18 maja 2022

...

to nie noc


ptakom rozlały się

źrenice


w gasnącym

półzmierzchu

próbowały wić


gdy bierzesz łatwe

usta jagodowe

mają smak ich krwi


piątek, 13 maja 2022

bez miłości

nie ma już śladów

obce podłogi

sypialnie ściany drzwi

wytarłem się do końca

o mury miast


na zewnątrz martwe

napina jak żagle

poły namiotów

cyrkowych 


środa, 11 maja 2022

i spłonie

popłynę lasem
poczekam chwilę

już żagle stawiają zamszone

serce ci wpadło
w pułapkę na ćmy
puszczą je wolno