Daniel Wrotniewski - Poezje
środa, 18 stycznia 2023
ślady po zębach
cekiny na miękkiej szyi
elektryczne wargi łakną
ruchomej czwartej ściany
lunatykujemy na huśtawkach
przeźroczyste mrówki
we wnętrzach
baniek mydlanych
wtorek, 10 stycznia 2023
słodycz
twój język był słony
nim przyszły mgły
ciepłe wilgotne
nad miastem z maku
światło szło nisko
poderwało wały
ale woda leniwa
i usta z osiedla kłamały
piątek, 23 grudnia 2022
na gapę
są gdzieś lasy
pełne światła
łagodne fale
soczystych łąk
a więc płyniemy dalej
ukryci pod pokładem
już nie wypuszczę cię z rąk
sobota, 17 grudnia 2022
prąd
iskrzy kiedy patrzysz
odsuń oczy w kąt
na zielono pachnie
prąd
tańczysz każdym słowem
wymyśliłaś to
chowasz w ustach własny
(styczeń 2004)
niedziela, 11 grudnia 2022
45
nie będę już czekał na ciebie
obsiadają mnie latające szczury
a dzwony rozkołysane przed biciem
kładą na język gorzkie niebo
byłaś jak woda święcona
na samym dnie kropielnicy
pył księżycowych podziemi
zamiast twoich włosów
między moimi palcami
sobota, 3 grudnia 2022
pod koniec
wchodzę w nie moje
serce mam cudze
i oczy mokre
jak one
obce ucieczki
seledynowe
byleby dalej
pod koniec
środa, 23 listopada 2022
ja ciebie też
stoję pod strzelnicą
wieczór, żarówki syczą na wietrze
mam chustę w grochy
ja ciebie też
wyszedłem na noc bez końca
ostrzegali przed tobą
przed nocą bez gwiazd
niebem bez drzwi
ja ciebie też
Kallisto
dryfujesz nad kallisto
od kwadransa podaję ci tlen
skafander jest cały i ty
jeśli to czytasz
to
wydech
wdech
wydech
wdech
poniedziałek, 10 października 2022
latawce
latawce są żeby
zniknąć bez śladu
odbić się od ziemi
w bezruch
jak po pierwszym
całowaniu
latawce są po to
żeby zniknąć
bez śladu
nie wyślą przecież psów
w chmury mgieł
peronowych
nie będą przecież
kopać nad lokomotywami
latawce są
żeby zniknąć bez śladu
za pierwszym razem
od razu
...
mam odłożone
pieniądze na pistolet
ma być na raz
nie kolekcjonuję
otwórz mi oczy
kalejdoskopowe
żebym oślepnął
zanim eksploduję
piątek, 23 września 2022
dobranoc
jak płatek konwaliowy
unosi się
roztańczona
po salach lustrzanych
rozświetlanych
przez zorze
tu coraz dłużej
noc jest
a słońce
serce moje
dłużej już być
nie może
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna