czwartek, 16 lutego 2023

...


widzę cię 
jaka jesteś 
kiedy nie widzi nikt

gdy nikt nie patrzy 

schody do sypialni 
nie mają poręczy
drzwi od ogrodu 
były otwarte 

niedziela, 12 lutego 2023

Esc


masz oczy jak woda
tuż przed potopem
albo niebo nade mną 
gdzie już właśnie trwa 

pierwsza iskra jest w ustach
nad dwoma miastami 
światy nam podpalają 
za ucieczki w siebie

wtorek, 31 stycznia 2023

DNA


tak nisko płynie niebo 
że można przez nie przejść 
pełzając w chmurach 
jak po krach

w koszach plażowych
zostawiliśmy po nocy
wyraźne ślady DNA 

poniedziałek, 30 stycznia 2023

dziurawy jak kosmos


ma mnie pod paznokciami 
rozdrapała też niebo
teraz to zimny seledyn 
jestem tylko trochę 
od wtedy na chwilę 
i niecały 

dziurawy jak kosmos 

zbierają mgławice
ręcznie po cichu
będą mi z nich szyć
skafander

to był pokój 
z widokiem na morze
ale lawa przelała się 
przez balustradę 
porozrzucało mnie po ścianach 
kiedy próbowałem uciec
na woskowy korytarz 

na górze świętują wiosnę 
i dotykają się pod stołami 

środa, 18 stycznia 2023


ślady po zębach 
cekiny na miękkiej szyi
elektryczne wargi łakną 
ruchomej czwartej ściany 

lunatykujemy na huśtawkach 
przeźroczyste mrówki 
we wnętrzach 
baniek mydlanych

wtorek, 10 stycznia 2023

słodycz



twój język był słony 
nim przyszły mgły 
ciepłe wilgotne
nad miastem z maku

światło szło nisko
poderwało wały 
ale woda leniwa
i usta z osiedla kłamały 

piątek, 23 grudnia 2022

na gapę


są gdzieś lasy
pełne światła 
łagodne fale 
soczystych łąk 

a więc płyniemy dalej 
ukryci pod pokładem 

już nie wypuszczę cię z rąk 

sobota, 17 grudnia 2022

prąd


iskrzy kiedy patrzysz
odsuń oczy w kąt 
na zielono pachnie 

prąd 

tańczysz każdym słowem 
wymyśliłaś to
chowasz w ustach własny 

(styczeń 2004)

 

niedziela, 11 grudnia 2022

45

 



nie będę już czekał na ciebie 
obsiadają mnie latające szczury
a dzwony rozkołysane przed biciem
kładą na język gorzkie niebo

byłaś jak woda święcona
na samym dnie kropielnicy

pył księżycowych podziemi 
zamiast twoich włosów 
między moimi palcami 



sobota, 3 grudnia 2022

pod koniec


wchodzę w nie moje
serce mam cudze
i oczy mokre
jak one

obce ucieczki 
seledynowe 
byleby dalej 
pod koniec