spływają nocą
z mgieł muślinowych
tratwy mordercówkochanków spłoszonych
uwaga !
ruszył księżyc
rozpycha się wśród chmur
kieruje się ku centrum
kieruje się na wschód
a od południa
toczą ogień
podpalić krew
tym co nie płonie
spływają nocą
z mgieł muślinowych
tratwy mordercówkopię w deszczu studnię życzeń
wzdłuż rzeki kładę mostbiegłem za nimi
jak do jeziorZa duża sukienka
Sklejone rzęsy
Miętowy język
Spocone szyje
Oddechy bez dna
Ręka
Ta z przodu
Dotyka nieba
Warkocze splecione
Na święta
Splecione
Mleczne i miodne
Na święta
Splecione