niedziela, 16 stycznia 2022

...

spływają nocą

z mgieł muślinowych

tratwy morderców
kochanków spłoszonych

uwaga !
ruszył księżyc
rozpycha się wśród chmur
kieruje się ku centrum
kieruje się na wschód

a od południa
toczą ogień
podpalić krew
tym co nie płonie

...

kopię w deszczu studnię życzeń

wzdłuż rzeki kładę most
zasadzam kwiat paproci
buduję szklany dom

pachniała jagodami
wilczymi dziećmi mchu
jej jagodowe usta
wyrwały mnie ze snu

...

biegłem za nimi

jak do jezior
aż nagle
wyrósł las
pośród wilgotnych
sennych zwierząt
zostało jedno z nas

gdzie koronami
czesane niebo
drapie się aż do krwi
odpada cekin
z szala galaktyk
i już nie kusi
nic

środa, 15 stycznia 2020

wyrzucane

słowo obok słowa
kawałki lustra
odbijają gwiazdy
oddając im w srebrze

skąd są te ciała
na linii brzegu
jedno na drugim
z każdym przypływem

na ciepłe jeszcze
na ciepłe plaże
będą tu tańczyć
nie ma łez

a nad niebem
sztormy tkają
ich krosień rozpędzonych
nie widać
nie słychać
a są

czwartek, 12 grudnia 2019

musze karalusze

gdzie teraz chcesz pójść?
mosty już połamane
układają się w wygięte
klucze do mieszkań

muszych karaluszych

ślady starej krwi
na framugach okien
nie wrócisz 
tu
nie wrócisz

widziałem oczy 
puste jak twoje
serce o poranku
gdy nic takie 
w głowie
musze karalusze
obok postne
pokutne cienie
brwi chyba
unoszą się wstydem

dzika miłość 
łapie za klamki
każdych drzwi
klucze jak wtedy
ciepłe wianki 
pierwsze i słabe
drżące dłonie 
ciepłe rzeczne
nie moje i 
nie twoje









środa, 2 października 2019

nie byłem

nie poddawaj się jesieni
kiedy milczy wszystko
ona szumi liśćmi
jęczą przed spadaniem

nie poddawaj się jesieni
kolory blakną
ale tylko na chwilę
przyjdzie sroga kurtyna
i ukryje to wszystko

zakryje to szronem
jak kocem przyciężkim
pod prześcieradłem z martwych mszyc

nie chciałbym
ale mógłbym
nie będę
i nie muszę
rozpadł mi się świat
pomiędzy serdecznym a wskazującym

porwane serwetki
wyschnięte winogrona
wiśnowe usta
jesienne suche usta
tanie wina i zapach starych motyli

nigdy tak jak teraz
nigdy tak jak tu
nie byłem
bardziej
nie byłem
tu

piątek, 23 sierpnia 2019

warkocze

Za duża sukienka
Sklejone rzęsy
Miętowy język
Spocone szyje
Oddechy bez dna
Ręka
Ta z przodu
Dotyka nieba

Warkocze splecione
Na święta
Splecione
Mleczne i miodne
Na święta
Splecione




poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Lokomotywy

Tęsknię za mgłą
W której gubią się kruki
A potem udają
Martwe na łąkach
Drżąc w rozkoszy
Cieplejsze od rosy
Dziobią łagodnie
Poranne stopy
Lasy powietrza
to morza ze snów
Utkane masztami
Po sztormach za mocnych
Udają kikuty dla sów i mchu
Rusztowania dla plejad
Szum podniebnej lokomotywy

czwartek, 18 lipca 2019

chyba ty

no i co z tego
że się poddałem
nic nie wiesz
tylko siedzisz w ciele

tęsnię za zapachem
trochę za kurzem
odpadają te resztki
w sztucznym słońcu
jak we wszystkim
wiruje to, choć martwe

próżne światło
już dawno nieprawdziwe
święcą do czasu
później wystawią rachunek

czy to chmury czy góry
zdjęcia kiedy byliśmy
szczęśliwi
chyba ty


środa, 19 czerwca 2019

co ty wiesz

co ty wiesz o wierze
wyginasz się jak pacynka
na huśtawce w piekle

co ty wiesz o nadziei
wpatrzona tępo
w chińskie powerbanki

co ty wiesz o miłości
zamieniłaś ją w kalkulator
podrzędnych inspiracji


piątek, 7 czerwca 2019

wojna

chwieją się ciężkie
klony od deszczu
liście jak pięści
szukają czół

widziałem to jeszcze
przed chwilą widziałem
zalał mi oczy
cały jej brud

odwieczna wojna
spójnika z przyimkiem
kochać się
z
czy
w