sobota, 19 lutego 2022
wtorek, 15 lutego 2022
powiedz "już"
rozsypię się talią znaczonych kart
na niskim peronie
wymięte rotują
lokomotywa stygnie
w oddali
mosty gną się kocio
zamarza mokre pod oczami
oplute udaje bursztyny
powiedz "już"
rozrzucę się jak suchy chleb
w trzewia gołębie benzynowe
i spadną tłuste w jeszcze ciepłe
otwarte czasze parasoli
poniedziałek, 14 lutego 2022
cyrk
piątek, 4 lutego 2022
...
już nie chodź za mną
do miasta
tam zamiast do snu
kładą się w ogień
pod neonowym
pękniętym niebem
chowają niedonoszone
a potem płoną
całymi nocami
i skaczą z mostów
do odbitki
przęseł rozhuśtanych
....
skończylo się przyjęcie
spragniona wczoraj
łapiesz sople
w otwarte parasole
jeśli śnieg to kwiaty sztormu
wianki nieba rozplątujesz
unosząc się lekko
nad wszystkim co popsujesz
nie idź ze mną do miasta
sprzedam cię tuż za bramą
w nocy z nurtem rzeki
kocie przęsła porwało
sobota, 22 stycznia 2022
...
piątek, 21 stycznia 2022
porcelanę
będę dotykać
jak porcelanęostrożnie
z na półotwartych
drzwi do piwnicy
pierwszych ostatnich
ust
tuż pod podłogą
nocne motyle
w pajęczym pyle
łopoczą
niedziela, 16 stycznia 2022
...
spływają nocą
z mgieł muślinowych
tratwy mordercówkochanków spłoszonych
uwaga !
ruszył księżyc
rozpycha się wśród chmur
kieruje się ku centrum
kieruje się na wschód
a od południa
toczą ogień
podpalić krew
tym co nie płonie
...
kopię w deszczu studnię życzeń
wzdłuż rzeki kładę mostzasadzam kwiat paproci
buduję szklany dom
pachniała jagodami
wilczymi dziećmi mchu
jej jagodowe usta
wyrwały mnie ze snu
...
biegłem za nimi
jak do jezioraż nagle
wyrósł las
pośród wilgotnych
sennych zwierząt
zostało jedno z nas
gdzie koronami
czesane niebo
drapie się aż do krwi
odpada cekin
z szala galaktyk
i już nie kusi
nic
środa, 15 stycznia 2020
wyrzucane
kawałki lustra
odbijają gwiazdy
oddając im w srebrze
skąd są te ciała
na linii brzegu
jedno na drugim
z każdym przypływem
na ciepłe jeszcze
na ciepłe plaże
będą tu tańczyć
nie ma łez
a nad niebem
sztormy tkają
ich krosień rozpędzonych
nie widać
nie słychać
a są